niedziela, 19 lipca 2015

Brazylijskie przesądy cz. 3 - Gorące ucho

Brazylijski przesąd na dziś dotyczy Orelha Quente - czyli Gorącego Ucha






Jeśli nasze uszy lub jedno z nich jest gorące, oznacza to, że ktoś o nas niepochlebnie plotkuje. W takiej sytuacji aby osoba ta przestała, musimy wymieniać podejrzanych o to ludzi. Jeśli nasze ucho przestanie być gorące, oznacza to, że dana osoba była sprawcą. Dodatkowo jeśli chcemy odegrać się na tej osobie, musimy przygryźć mały palec u lewej ręki – wtedy plotkarz ugryzie się w język.


Linki:


Źródło do zdjęcia: http://www.fatosreais.com/wp-content/uploads/2015/07/orelhas.jpg

sobota, 18 lipca 2015

Piłka nożna w Brazylii cz. 2 – Corinthians

Sport Club Corinthians Paulista jest jednym z największych i najpopularniejszych klubów piłkarskich w Brazylii. W kraju jego fani nazywani są wprost bandytami. Zapraszam do czytania.


Zdj. 1 - Po prawej godło klubu Corinthians


Historia


W dniu 1 września 1910 roku grupa pięciu pracowników z dzielnicy Bom Retiro w São Paulo postanowiło stworzyć nowy zespół piłkarski. Pomysł wynikał z zafascynowania istniejącym już w Londynie klubem o nazwie Corinthian Football Club (Corinthian – bez „s” na końcu), który w ramach tournee wystąpił na początku tego samego roku w Brazylii. Prezydentem nowo powstałego klubu został krawiec Miguel Battaglia, który wypowiedział słynne dziś w Brazylii słowa: „Corinthians będzie zespołem z ludu i ludzie będą go tworzyli”. Były to ważne słowa, należy pamiętać, że zaledwie 20 lat wcześniej oficjalnie zniesiono niewolnictwo i podziały na bogatych właścicieli i biednych robotników były bardzo widoczne.
Jeden z gruntów wynajmowanch przy ulicy José Paulino w São Paulo został wyrównany i w tamtym miejscu, już dwa tygodnie po utworzeniu, zespół przeprowadził swój pierwszy trening.
W 1913 roku Corinthias wygrali prawo wzięcia udziału w konkursie zorganizowanym przez LPF (Liga Paulista de Futebol) i zagrać po raz pierwszy w życiu przeciwko poważnym rywalom.
Rok 1914 był przełomowy dla zespołu, zaledwie cztery lata po założeniu kluby przez zwykłaych robotników, zdobył on swój pierwszy tytuł Mistrza stanu São Paulo wygrywając wszystkie 10 meczy w których brali udział. W tym samym roku Corinthians zagrali po raz pierwszy z zagraniczną drużyną – włoską drużyną Torino FC, przegrywając jednak 3 do 0.  
W kolejnych latach zespół zdobywał coraz większą popularność i dokładał kolejne tytuły mistrzowskie São Paulo, aż do lat ’40, kiedy w zespole nastał kryzys. Co prawda pojawiły się wygrane turnieje, jednak były one mało znaczące i zespół nie mógł powtórzyć swoich sukcesów w Campeonato Paulista.


Zdj. 2 - Zespół Corinthians w 1931 roku


Dopiero z nadejściem lat ’50, nastała Złota Era dla zespołu. Corinthians podnieśli się z kolan i znów zaczęli wygrywać najważniejsze turnieje. Poza tym klub po raz pierwszy w historii opuścił Brazylię i grał m.in w takich krajach jak Urugwaj, Turcja, Szewcja, Dania czy Finlandia. Bilans tournee po Europie był taki, że brazylijczycy wygrali 9 razy, raz zremisowali i ponieśli jedną porażkę. 

W 1953 roku zespół zdobył pierwszy międzynarodowy tytuł, wygrywając Mały Puchar Świata rozgrywany w Wenezueli. Rok później walka w Campeonato Paulista była dla każdego zespołu szczególnie ważna, gdyż w tym roku wypadała rocznica, 400-lecie miasta São Paulo. Zmagania wygrali Corinthians walcząc z innym zespołem z São Paulo – Palmeiras.

Na przełomie lat ’60 i ’70 w zespole grał Rivellino – uważany za najlepszego gracza w historii klubu. Na nic się to jednak zdało, gdyż w tym czasie klub znów przeżywał kryzys. Przełomowym rokiem miał być 1974, gdy Corinthians ponownie stanęłi na przeciwko Palmeiras w Campeonato Paulista, jednak po raz kolejny przegrali. Riviellino odszedł wtedy do innego brazylijskiego klubu Fluminense.


Gwiazdy w barwach Corinthians


Klub, jako jeden z największych i najpopularniejszych w Brazylii i Ameryce Południowej, był przepustką dla wielu piłkarzy, do ich międzynarodowej kariery. W barwach klubu grali tacy zawodnicy, jak: Alexandre Pato, Ronaldo, Adriano, Roberto Carlos, argentyńczyk Carlos Tevez czy peruwiańczyk Guerreiro.

Zdj. 3 - Ronaldo w barwach Corinthians

Corinthians dzisiaj


  • Liczba fanów klubu oceniana jest na około 27,3 mln, co daje mu drugie miejsce w Brazylii
  • Klub triumfował 27 razy w Campeonato Paulista, co jest najlepszym wynikiem wśród wszystkich drużyn z São Paulo.
  • Corinthians 5 razy w historii zdobyli mistrzostwo kraju


Gwiazdy, które są lub były fanami zespołu


  • Sérgio Dutra Santos - libero Reprezentacji Brazylii w Piłce Siatkowej
  • Luiz Inácio Lula da Silva – były prezydent Brazylii
  • Ayrton Senna i Rubens Barrichello - kierowcy F1
  • Anderson Silva - zawodnik mieszanych sztuk walki

Zdj. 4 - Były prezydent Lula - wierny fan zespołu

Grupy kibiców


Największa grupa kibiców klubu Corinthians nazywa się „Gaviões do Fiel”, co oznacza „Wierne Jastrzębie”. Ugrupowanie to ma nawet swoją szkołę samby, biorącą corocznie udział w konkursie odbywającym się w czasie karnawału w São Paulo.

Zdj. 5 - Występ grupy Gaviões da Fiel podczas karnawału


Drugą twarz Wiernych Jastrzębi dobrze poznali kibice innych drużyn piłkarskich z Brazylii. Kibice skupieni w tej grupie uważani są za jednych z najbrutalniejszych kibiców piłkarskich na świecie.


Zdj. 6 - Wierne Jastrzębie podczas meczu

Ciekawostki:


Podczas przygotowań do ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, wybudowano stadion nazywany Arena Corinthians, który obecnie jest własnością klubu.

Zdj. 7 - Projekt stadionu Arena Corinthians


Linki:


Zdj. 3 – Źródło:


Zdj. 4 - Źródło:
Zdj. 5 - Źródło:
Zdj. 6 - Źródło:
Zdj. 7 - Źródło:


piątek, 17 lipca 2015

Brazylijskie przesądy cz.2 - Tęcza

Brazylijski przesąd na dziś dotyczy Arco Iris, czyli tęczy



Niektórzy wierzą, że jeśli uda nam się przejść pod tęczą, zmienimy swoją płeć, czyli z mężczyzny staniemy sie kobietą i z kobiety mężczyzną :).

Kino brazylijskie cz.1 - Wyprawa do Xingu

Dziś rozpoczynam cykl pt. "Brazylijskie filmy", w którym będę przedstawiał mało znane w Polsce brazylijskie produkcje, które warto obejrzeć. Kino z kraju kawy to przecież nie tylko brutalne gangi z faweli w Rio de Janeiro albo proste telenowele. 
Pierwszy film jaki polecam to "Wyprawa do Xingu".


Zdj.1 - Plakat promujący film
W 2011 roku została obchodzona 50-ta rocznica powstania rezerwatu dla indian w Xingu, znanego bardziej pod nazwą Parku Narodowego Xingu. Nazwa Xingu odnosi się do nazwy rzeki, zaczynającej się w stanie Mato Grosso i ciągnącej się przez 1870 km aż Amazonki. W tym samym roku powstał brazylijski film, oparty o prawdziwą historię trzech braci Villas Boas, dzięku którym rezerwat w ogóle powstał.

Akcja filmu rozpoczyna się w 1943 roku, gdy bracia Claudio, Leonardo i Orlando udając analfabetów, zgłaszają się na ochotników do rządowego projektu o nazwie „Expedição Roncador-Xingu”, mającego na celu opanowanie dzikich terenów Brazylii. Bracia Villas Boas, mimo iż byli bardzo dobrze wykształceni i mieli świetne posady w miastach, widzieli w tej wyprawie szansę na spełnienie marzeń o przygodzie i spokoju, który mogli osiągnąć tylko na dzikich i wielkich obszarach Brazylii.
Wkrótce po rozpoczęciu wyprawy spotykają dzikie plemiona, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu z białym człowiekiem. Z czasem asymilują się oni z indianami lecz ich obecność sprowadzi na rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej wiele problemów o których nie mieli pojęcia. Film pokazuje solidarność międzyludzką, walkę o prawo do zachowania własnej kultury oraz wybory i związane z nimi rozterki, przed jakimi stanęli główni bohaterowie filmu.

Oglądając film i zastanawiając się przez chwilę, można dojść do wniosku, że biały człowiek prędzej czy później dotrze wszędzie, czy jednak rzeczywiście jest to powód do dumy? Może powinny istnieć miejsca, gdzie życie toczy się inaczej niż „po naszemu”?

W filmie „Wyprawa do Xingu” nie znajdziemy niczego znanego z Hollywoodzkich produkcji, nie będziemy widzieli efektów specjalnych i krwawej rzezi, za to zobaczymy naprawdę dobrze zrealizowany film z pięknymi zdjęciami  z dzikich zakątków Brazylii.

W 1971 roku dwaj z braci, Claudio i Orlando, za swoją pracę na rzecz Indian, byli kandydatami do Pokojowej Nagrody Nobla.

Zdj.2 - Bracia Villas Boas


Na koniec dodam, że do dzisiaj w głębi Amazonii żyją dzikie plemiona indian. Widziałem w brazylijskiej TV dokument, w którym badacze, wraz z dziennikarzami zbliżyli się do jednego z takich dzikich plemion i robili to jedynie w kąpielówkach, aby upodobnić się do prawie nagich przecież Indian. Prawda jest jednak taka, że jeśli pogląd na gospodarkę, który oparty jest na założeniu, że musimy konsumować więcej i więcej, nie zmieni się, możemy być pewni, że i ci ostatni prawdziwi Indianie będą zagrożeni i albo zginą albo zostaną wchłonięci przez naszą cywilizację.

Ciekawostki:

  • Park Narodowy Xingu zajmuje dziś 27 000 km2 (dla porównania cały obszer Belgii zajmuje 30 500 km2) i żyje w nim 5 500 Indian z 14 różnych szczepów.


  • Obecnie populacja Indian w Brazylii wynosi ok 817 000 (czyli zaledwie 0,4% wszystkich mieszkańców Brazylii). Indianie ci żyją w 220 różnych grupach i mówią w 180 różnych językach.


Zdj.3 - Zdjęcie indian w Parku Narodowym Xingu
Linki:



środa, 15 lipca 2015

Brazylijskie przesądy cz.1 - Lustra

W Brazylii, podobnie jak w Polsce istnieje kilka przesądów na temat luster.



Jeśli zbijemy lustro oznacza to 7 lat nieszczęścia. Jeszcze gorsze jest spowodowanie pęknięcia na lustrze, gdyż oznacza to złamanie naszej duszy. Oprócz tego nikt nie powinien patrzeć na swoje odbicie w lustrze przy zapalonych świecach ponieważ zapraszamy do nas kostuchę. Nie należy także pozwalać patrzeć innej osobie na nasze odbicie w lustrze w tym samym czasie w którym my się w nim przeglądamy.

Linki:

wtorek, 14 lipca 2015

Znani - Nieznani Brazylijczycy

W latach 90 na ekranach telewizyjnej jedynki emitowany był program pod nazwą „Zwyczajni Niezwyczajni”. Prowadzący - Piotr Bałtroczyk, kojarzony dziś bardziej z satyrą i humorem, przedstawiał w nich ludzi, którzy w potrzebie pomagli innym, często nieznajomym, pokazując niejako nowe oblicze, nawet przed znajomymi i najbliższą rodziną. Dziś, korzystając z nazwy programu, chciałbym przedstawić ludzi, których nazwiska większość z nas zna, niektórzy znają ich twarze, lecz nie są oni kojarzeni ze swoją ojczyzną – Brazylią tak mocno jak brazylijscy piłkarze, czy Ayrton Senna.


Paulo Coelho – brazylijski pisarz i poeta pochodzący z Rio de Janeiro. Mimo iż dwa najsławniejsze jego dzieła „Pielgrzym” i „Alchemik” powstały na przełomie lat 80 i 90, to polscy czytelnicy zachwycili się nimi dopiero około roku 2010. Paulo Coelho jest również twórcą wielu tekstów dla takich brazylijskich muzyków jak Elis Regina, Rita Lee oraz Raul Seixas. Obecnie nadal tworzy dzieła literackie oraz jest felietonistą w internetowym serwisie g1.globo.com.

Zdj. 1 - Paulo Coelho

Rodrigo Santoro – aktor urodzony mieście Petrópolis w stanie Rio de Janeiro i jako jedyny brazylijczyk zrobił karierę w Hollywood. Jak większość aktorów, Santoro zaczynał karierę w brazylijskich telenowelach, co dało mu dużą popularność w kraju. Występował on również w wielu pełnoekranowych produkcjach w kraju kawy. Przełomowym momentem w jego karierze okazał się rok 2003, kiedy to wziął udział znanym na całym świecie filmie pt. “Carandiru” opowiadającym o nieistniejącym już więzieniu w São Paulo, w którym doszło do buntu więźniów i krwawego stłumienia zamieszek. Rok później wystąpił z Nicole Kidman w reklamie perfum Channel oraz wystąpił w popularnym serialu “Zagubieni” (Lost). W 2007 roku wcielił się w rolę Xerxes’a w filmie 300. Później widzieliśmy go m.in. u boku Jim’a Cerrey’a w filmie “I love you Phillip Morris” a w tym roku możemy oglądać go razem z Will’em Smith’em w filmie Focus.

Zdj. 2 - Rodrigo Santoro na planie serialu "Lost"


Olga Maria de Souza – brazylijska wokalistka występująca w latach 90 we włoskim zespole muzycznym pod nazwą Corona. Mimo iż wielu wyparło by się, że kiedykolwiek słuchali tego typu muzyki, jednak na pewno znają takie utwory jak “The Rhythm of the Night”, czy “Baby Baby”.

Zdj. 3 - Corona, okładka albumu "Rythm of the Night" z 1993 roku 


Gusttavo Lima i Michel Teló – piosenkarze, brazylijscy, którzy zdobyli popularność w Polsce w 2012 i 2013 roku. Pierwszy z nich – Gusttavo Lima, zasłynął za sprawą utworu “Balada”, czyli po prostu “Impreza/Dyskoteka”, drugi, czyli Michel Teló – za sprawą utworu „Ai seu te pego”, czyli „Ach jeśli Cię złapię"...

Zdj. 4 - Po lewej Michel Teló, po prawej Gusttavo Lima

Romero Britto – brazylijski artysta grafik, malarz i rzeźbiarz, który ogromną sławę zyskał tworząc w Stanach Zjednoczonych. W swoim dorobku ma dzieła wykonywane dla takich gwiazd jak Michael Jackson czy Madonna.

Zdj. 5 - Romero Britto

Anderson Silva – znany jako „Spider”, czyli „Pająk”, zawodnik mieszanych sztuk walki, który zdobył światową sławę dzięki występom w takich organizacjach sztuk walki jak japońska – PRIDE oraz amerykańska UFC. Wiele organizacji uznało go za najlepszego zawodnika MMA. Obecnie, 40-letni zawodnik, po dwóch walkach w których był cieniem samego siebie, (jedną zakończył złamaniem nogi, drugą – dyskwalifikacją za używanie dopingu), prawdopodobnie zakończy karierę sportową.

Zdj. 6 - Anderson Silva "Spider"


Gisele Bündchen – brazylijska modelka współpracująca z projektantami mody oraz magazynami poświęconymi modzie. W swojej karierze pracowała dla takich marek jak Christian Dior, Dolce & Gabbana, Versace, Bulgari, Ralph Lauren, Polo Jeans czy Victoria's Secret. Obecnie ogłosiła koniec kariery, jednak wcześniej uznano ją za najsławniejszą i najlepiej opłacaną modelką na świecie.

Zdj. 7 - Gisele Bundchen


Chico Buarque – na koniec zostawiłem osobę, która mimo iż jest znana w Brazylii jako artysta muzyk, pisarz dramaturg, to w Polsce, szczególnie młodsza część społeczeństwa zna jego zdjęcie, zdobiące jeden z jego albumów muzycznych pt. „Chico Barque de Hollanda”. Zdjęcie owo stało się bazą dla różnego rodzaju satyrycznych grafik:

Zdj. 8 - Okładka albumu "Chico Barque de Hollanda" z 1966 roku

Linki:

poniedziałek, 13 lipca 2015

Miasta Brazylii cz. 6 - Santos



Cześć!

Dziś opiszę jedno mniejszych ale najważniejszych z punktu widzenia historii, kultury i gospodarki brazylijskich miast - Santos. Nazwa ta jest w Brazylii często używana, nie tylko w stosunku to miasta ale także w stosunku do ludzi, bowiem jest to czwarte najpopularniejsze nazwisko w Brazylii. 


Widok na port w Santos

Historia


Santos jest jednym z najstarszych miast w Brazylii. Jego historia łączy się z miastem São Vicente, do którego przybyli pierwsi osadnicy z Europy. Ze względu na dogodne położenie w São Vicente zbudowano port morski, dzięki któremu można było handlować zarówno z Europą jak i np. z Indiami. Wraz z czasem nowi przybysze zaczęli rozbudowywać miasto i tak w 1543 roku, Brás Cubas, Portugalczyk, który przybył na tereny dzisiejszej Brazylii wraz z założycielem São Vicente (Martim Afonso de Sousa), postanowił przeniść port na nowe, bezpieczniejsze i bardziej funkcjonalne miejsce, które wtedy nosiło nazwę Enguaguaçu. Założono również pierwszy w Ameryce Południowej szpital i na wzór Santa Casa da Misericórdia de Lisboa, znajdującego się w Portugalii, nazwano go Santa Casa de Misericórdia de Todos os Santos. Od nazwy obiektu, obszar na którym się znajdował zmieniono z Enguaguaçu na Todos os Santos a później po prostu na Santos, co trwa po dziś dzień. Niedługo później, bo już w 1545 roku za sprawą wspomnianego Portugalczyka, oficjalnie uznano Santos jako osadę, a Brás Cubas został jej założycielem.

Założenie osady Santos wg Benedito Calixto

Rozwój kolonii


W drugiej połowie XVI wieku do portu w Santos przybyli księża jezuici z Europy a sam port był wielokrotnie rabowany przez piratów. W 1591 roku do Santos zawitał znany na całym Oceanie Atlantyckim, angielski korsarz – Thomas Cavendish. Z jego pobytem w Santos łączy się znana legenda. W czasie jego napaści, miejscowa ludność miała ucieć na wzgórze zwane São Jerônimo. Na wzgórzu tym znajdowała się kaplica w której jeden z hiszpańskich osadników umieścił figurę Matki Bożej z Montserrat – kopię figury znajdującej się w Montserrat, w hiszpańskiej Katalonii. Gdy piraci próbowali dostać się do kaplicy, wystąpiło osunięcie się ziemi, co skutecznie odstraszyło napastników. Po tym wydarzniu, zmieniono nazwę wzgórza na Monte Serrat, a sama Matka Boska z Monte Serrat została patronką miasta. Thomas Cavendish nie poprzestał jednak na tym i zanim odpłynął ze swoją świtą, zniszczył Engenho dos Erasmos – pierwszy zakład trzciny cukrowej w Brazylii, założony przez Holendrów i znajdujący się w São Vicente. W wyniku tej napaści, przemysł cukierniczy przeniesiono na północ, w rejony dzisiejszego stanu Pernambuco. Fakt ten nie dziwi, gdyż należy pamiętać, że w tym czasie prowadzona była wojna korsarska pomiędzy Anglią a Hiszpanią i Portugalią.

W wieku XVIII Santos zaczyna się rozwijać a populacja rosnąć. Zaczęto budowę Calçada do Lorena – drogi łączącej Santos z São Paulo oraz zainwestowano w rozwój infrastruktury miasta, wybudowano ulepszenia w porcie i oświetlenie ulic.

W pierwszej połowie XIX wieku, a dokładnie dnia 26 stycznia 1839 roku oficjalnie nadano osadzie Santos prawa miejskie. W tym samym czasie nastąpił boom na brazylijską kawę, a Santos został centrum handlu tym surowcem. Duży wpływ na to miało otwarcie w 1867 roku kolei łączącej port w Santos z São Paulo oraz z miejscowościami w których znajdowały się plantacje kawy, np Jundiaí. Pod koniec XIX wieku nastąpił zmierzch kolonizacji Brazylii a w 1888 roku oficjalnie zniesiono w kraju niewolnictwo. Właśnie po tym wydarzeniu znaczenie portu w Santos jeszcze wzrosło, w związku z napływem imigrantów z Europy i Azji, w tym głównie Włochów i Japończyków. Wraz ze wzrostem liczby ludności miasto zaczęło borykać się z nowymi problemami, w tym epidemiami żółtej febry oraz problemami z powstającymi fawelami zamieszkałymi przez wolnych, byłych niewolników, którzy nie potrafili poradzić sobie w nowym środowisku. Dodatkowo miasto Santos zaczęły nawiedzać powodzie, co uświadomiło mieszkańcom, że należy zaprojektować i wykonać kanały odwadniające i kanały sanitarne.

Port w Santos pod koniec XIX wieku

W pierwszej połowie XX wieku, Santos stał się miejscem turystycznym a w samym mieście zaczęto budować hotele. Turyści zachęceni zarówno plażami jak i licznymi zabytkami zaczęli coraz częściej odwiedzać miasto. Od tamtej pory do dziś, turystyka i usługi z nią związane są jedną z głównych gałęzi dochodów miasta.
Podczas reżimu wojskowego w 1964 roku, ze względu na znajdujący się w mieście największy port w Brazylii, Santos stracił autonomię a z nią możliwość wyboru burmistrzów. Dopiero dwadzieścia lat później, w 1983 roku miasto odzyskało pełnię praw.

Santos obecnie


Dziś Santos jest jednym z najpopularniejszych miast w Brazylii. Port w Santos jest największym portem morskim w Ameryce Południowej, obsługującym największe miasto i centrum handlu na kontynencie – São Paulo. Obecność portu rozwinęła wiele mniejszych firm świadczącym dla niego usługi. Znajdują się więc tu zarówno firmy przechowujące kontenery oraz firmy transportowe, inni zatrudnieni są w największych firmach logistycznych świata.


Zwykły dzień w Porcie Santos

Dodatkowo w porcie działają firmy świadczące usługi transportowe dla turystów, czyli poprostu rejsy wycieczkowe (zwane tutaj cruzeiros), zarówno na północ wzdłuż wybrzeża Brazylii, jak również na południe i do Argentyny.

Statek wycieczkowy w Porcie Santos - MSC Cruzeiro


W mieście znajduje się również jeden z najpopularniejszych klubów piłkarskich w Brazylii – Santos Futebol Clube. W czasie stu lat istnienia, klub wychował takie gwiazdy brazylijskiej piłki nożnej, jak Pelé, Robinho czy Neymar.

Proporczyk Santos FC z lat '50



Obecnie z kaplicy na Monte Serra w Santos, co roku na początku lutego, organizowany jest wyścig zjazdowy na rowerach, należący do cyklu City Downhill World Tour Champion, pod nazwą “Descida Das Escadas De Santos”.

Zdjęcie z ubiegłorocznego wyścigu

Do największych atrakcji w mieście oprócz portu i plaży należą: Muzeum Kawy oraz Muzeum Pelé.

Wnętrze Muzeum Pelé



Zabytkowe centrum miasta, w tle Muzeum Kawy